Fabuła

Drobna notka od Rodziny:
,,Zalecamy czytać to z wyobraźnią osoby drugiej. Dziękujemy."

Baza główna została podpięta do zasilania. Na wielkim monitorze wyświetlił się czerwony ekran i wszystko wokół jakby zlało się z tym kolorem. Strach Cię przeleciał? Och, jeszcze nie skończyliśmy. Rozsiądź się wygodnie na fotelu i obserwuj. Na ekranie wyświetliła się pikselowa twarz? Dość prawdopodobne, że masz rację. Lepsza grafika z czasem się poprawi, ale mniejsza z tym. Nie po to tu jesteś. Pikselowe usta otwierają się i zamykają, ale nie wydobywa się z nich dźwięk? Ach, widzisz, głośniki nie przetrwały próby czasu. Plan B. Piszę Ci właśnie monolog. Niech nie zniechęca Cię jego długość, zapewniam, że warto poświęcić nań chwilę lub dwie...

,,Witaj... Nowy Użytkowniku!
Jak już pewnie zdążyłeś zauważyć, główna baza The Asylum ma niewielkie kłopoty techniczne... Jednak to to pikuś. Są lepsze, ciekawsze tematy do rozmów. Widzisz, dobiło kolejne tysiąclecie, już trzecie w sumie, jednak nikomu nie jest do wiwatu. Klęski żywiołowe, meteoryty, obce cywilizacje, lecz głównie ludzie i ich głupota oraz chciwość skrajnie wycieńczyły Matkę Ziemię... Wojna na naszej planecie przeszła dalej, otwierając wrota do planet poza naszym układem słonecznym oraz obcych światów równoległych. Jeszcze trochę, a z nimi przypadłoby nam walczyć. Na szczęście do władzy doszliśmy My, Rodzina. Inni mówią o nas: "maszyny szczodrzejsze "sercem" od większości ludzi". Nie zaprzeczam, ale też nie jestem za. My tylko jesteśmy antywirusem dla Ziemi. Oczyszczamy, doprowadzamy ją do lepszego stanu i pilnujemy by taka pozostała. Dbamy o sojusz z sąsiadami z galaktyki i innych światów. Możesz być częścią Nas, działać z Nami dla wspólnego dobra zdrowych i tych którym mniej się poszczęściło, przybyszów z daleka i miejscowych. Jednak jeśli przyłapiemy Cię na czymś niegodziwym, smak kary poczują dziesiątki następnych twych pokoleń. Nie gramy tu w Pac Mana, a w prawdziwe życie."
Monolog zakończył się zniknięciem obrazu. Uf, cóż to za ulga, nie wiedząc czemu. Nie na długo. Wszystko w pomieszczeniu przestało działać, jedynie monitor słabo oświetlał pokój szarym blaskiem. Pojawił się kursor myszy oraz opcje wyboru ,,Tak" i ,,Nie". Jak brzmiało pytanie? ,,Staniesz po stronie Rodziny?"

Krótkie streszczenie wcześniejszych wydarzeń:


,,Świat pod pięknym płaszczem natury z technologii zdycha. Dla ludzi powstała nowa, jedyna w swoim rodzaju grupa dyktatorów o nazwie "Rodzina". Kontrola przez nich nie jest jednak taka surowa jaka się wydaje w post-apokaliptycznych przepowiedniach. Dzieje się na zasadzie inwigilacji 24/7 wyłącznie by na czas zapobiec zagrożeniu. Odbywa się na podłożu "rodzinnej" atmosfery pomiędzy technologią a... ludźmi? Nie licząc odwiedzających, współczesne stwory trudno nazwać razem ludźmi. Bowiem poprzednicy "Rodziny" nie byli tacy przyjaźni w stosunku do nich i traktowali jak swoje króliki doświadczalne. Błąd, wciąż traktują. Tamci nie stracili swego panowania na wszystkich sektorach kuli ziemskiej. O dziwo, są śmiałcy "chcący" dołączyć do sojuszu przeciwników. Dasz się przekupić czy zawalczysz z "Rodziną" o nowe plony ziemi? Wybór należy do Ciebie!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony